Forum Forum - www.szalency.de Strona Główna Forum - www.szalency.de
Trza sie ino zarejestrowac, nic nie kosztuje i nie boli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Legynda - Obraz Matki Boskiej Kodenskiej w Bojanowie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum - www.szalency.de Strona Główna -> Bojanów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BOJAN




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 1207
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bojanow / Kriegsbach

PostWysłany: Pon 18:20, 31 Mar 2008    Temat postu: Legynda - Obraz Matki Boskiej Kodenskiej w Bojanowie

Legenda - Obraz Matki Boskiej Kodenskiej w Bojanowie


Bylo to roku panskiego 1683-go.Na wschodzie powstawalo potezne imperium Osmanskie , ktore stawalo sie zagrozeniem dla calej Europy. W obawie zagrozenia tureckim najazdem cesarz austriacki Leopold I zawarl 1.04.1683 roku z krolem polskim Janem III Sobieskim przymjerze skierowane przeciwko Turcji. W tym samym miesiacu armia turecka pod wladza Wielkiego Kary Mustafy zaatakowala Austrie.Planami wodza tureckiego bylo zajac cale cesarstwo wraz z jego stolica Wiedniem. Skad ruszyc na podboj reszty chrzescianskiej Europy.
15.07.1683 roku armia Wielkiego Wezyra Kary Mustafy Paszy liczaca ok. 90-140 tys. oblegla Wieden. Zolnierze cesarscy dowodzeni przez hrabiego Starhemberga dzielnie bronili swojej cesarskiej stolicy jednak obawjajac sie przegranej Leopold I jak i papierz Innocenty XI poprosili wladcow Europy miedzy innymi krola polskiego Jana III Sobieskiego o pomoc

"Krolu ratuj Europe "

Ratuj Europe - znaczylo wtedy to samo , co ratuj chrzescianstwo.
Krol polski Sobieski byl osoba bardzo wierzaca i pobozna. Wysluchal prosby papierza Innocentego XI i na mocy swietego przymierza wyruszyl 29.07.1683 roku z Krakowa w kierunku Wiednia.Zabierajac ze soba 27 tys. wojsk koronnych , w tym 25 choragwi husarii.Armia Sobieskiego byla bardzo dobrze przygotowana, a choragwie husarii byly jedne z najnowoczesniejszych formacji wojska w tamtych czasach.Trasa marszu wojsk krolewskich prowadzila przez Slask , Morawy i Czechy.
Jan III Sobieski wraz ze swoja umilowana zona Maria Kazimiera przemierzal przez takie slaskie miasta Myslowice , Bytom , Piekary Slaskie gdzie uczestniczyl we mszy swietej przed cudownym Obrazem Matki Boskiej dalej przez Tarnowskie Gory ( tutaj jednak musial sie pozegnac ze swoja Marysienka ) w kierunku na Gliwice , Rudy , Raciborz.
Raciborzanie z wielkim zainteresowaniem oczekiwali krola, wjezdzajac do miasta tutejsi ludzie serdecznie powitali Sobieskiego wraz z jego armia. Polski monarcha spedzil kilka godzin w raciborskim zamku. Przed obiadem na ktory zostal zaproszony krol przez hrabiego Opperdorfa , zagral partyjke lombra z trzema damami.Owa partyjka nie przyniosla krolowi szczescia. Jedna z dam jak pisal pozniej krol w liscie do swojej Marysienki " najstarsza i najszpetniejsza " ograla go.
Po obiedzie krol Sobieski nawiedzil mala kapliczke Bozego Grobu stojaca niedaleko zamku , nastepnie udal sie do kosciola swietego Ducha gdzie modlil sie przy sarkofagu swietobliwej Ofki Piastowny , stamtad przez rynek do glownego kosciola w miescie pod wezwaniem Wniebowziecia Najswietszej Mari Panny , a nastepnie udal sie jeszcze do kosciola Matki Bozej.Gdzie modlil sie przed wizerunkiem Cudownej Matki Boskiej raciborskiej.
Po wizycie w Raciborzu Jan III Sobieski wyruszyl w dalsza droge w kierunku Moraw.Na Opawe.24.08.1683 roku byl dniem bardzo upalnym.W godzinach popoludniowych Tabor wojska Jana III Sobieskiego zblizal sie w strone Bojanowa.Droga prowadzaca wsrod pol byla piaszczysta . Ciezkie obladowane wozy ugrzezala , z pod kopyt koni wznosil sie pyl. Zmeczone droga i upalem wojsko powoli zblizalo sie do wsi. Ludzie bojanowscy pracujacy w pocie czola przy zniwach przerywali prace i z szacunkiem uklaniajac sie witali polskiego monarchy.Wjezdzajac do wsi krol zastal lad i porzadek , a okolica byla tak urocza , ze krol postanowil spedzic tu noc.Tabor Sobieskiego zaczymal sie na lakach miedzy Bojanowem a Borucinem nad brzegiem rzeki Cyny.Zolnierze napoili swoje konie , po czym wzieli sie do rozbijania namiotow. Kiedy juz oboz zostal rozbity Jan III Sobieski postanowil jeszcze podziekowac Matce Bozej . Udal sie do malej drewnianej przydroznej kapliczki pod wezwaniem Wniebowziecia Najswietszej Mari Panny. Wokol tej kapliczki rosly urocze lipy , a na jednej z nich zawieszony byl dzwon, ktory oznajmial ludzia bojanowskim czas modlitwy.
Monarcha polski wchodzac do kaplicy przykleknol , zdjol pokrycie glowy.Zegnajac sie pogromil gleboko w modlitwie.Promienie zachodzacego slonca przebijaly sie przez niewielkie okienko kaplicy. Wieczor byl bardzo spokojny , po lakach chodzil bocian szukajacy jeszcze pozywienia. W dali widac bylo pasace sie konie i zolnierzy Sobieskiego przygotowujacych sie do spoczynku.
Spokoj ten i cisza pozwolily Sobieskiemu bardzo gleboko skupic sie w modlitwie.Czerpjac sile i wytrwanie na dalsza droge na Wieden.Wychodzac z kaplicy glosnym glosem powiedzial :

" Przybadz nam milosciwa Pani ku pomocy , a wyrwij nas od poteznych nieprzyjaciol mocy "

Opuszczajac kaplice rozkazal jednemu ze swych zolnierzy zawiesic kopie Obrazu Matki Bozej Kodenskiej namalowanej na blasze jako votum dziekczynne za uzdrowienie jednego ze swoich krewnych bioracego udzial w tej wyprawje , oraz na pamiatke odsieczy i symbol religijnego charakteru.
Wsiadajac na konia pogalopowal w kierunku obozu rozbitego nad rzeka Cyna, spotykajac po drodze meczonych rolnikow wracajacych z pol.
O swicie 25 sierpnia wojska ruszyly w dalsza droge na Opawe, Olumuniec pod Wieden.Przejezdzajac kolo drewnianej kaplicy Sobieski jeszcze raz przystanol uklaniajac sie , robjac znak krzyza powiedzial :

" z Bogiem w droge juz czas..."

Sobieski dlugo jeszcze wspominal zapracowanych ludzi bojanowskich i przepiekne malownicze tereny , oraz mala przydrozna kaplice , gdzie Matka Boza wysluchala jego prosby.Ludzie bojanowscy tez dlugo pamietali o polskim monarchu w swoich modlitwach przed Obrazem Matki Bozej Kodenskiej.

Kaplicy Wniebowziecia Najswietszej Mari Panny nie udalo sie ocalic do dnia dzisiejszego.Jedynie Obraz Matki Bozej Kodenskiej przetrwal cudownie przez ponad 300 lat.

Ludzie bojanowscy powinni byc dumni za tak cenny zabytek bedacy w posiadaniu Parafi , przekazujac ta historie z pokolenia na pokolenie slawjac Matke Boska Kodenska z Bojanowa.

Jan III Sobieski opuszczajac Slask pisal w swym liscie :

" Lud tu niewymownie dobry i blogoslawjacy nam , kraj cudownie wesoly "

Dalsza droga nie byla latwa , jednak w wierze w Boga odpowiedzialny wodz spieszyl na pomoc Europie i chrzescianstu.Dziennie przystepujac do komuni swietej , odwiedzajac koscioly i przydrozne kaplice.Modlac sie tez przy przydroznych krzyza, powierzajac swa armir w opacznosc Boza

03.09.1683 roku wojska Jana III Sobieskiego dotarly do miejscowosci Tulln nad Dunajem , ok. 40 km od Wiednia , gdzie spotkaly sie z wojskami sprzymierzonymi.
Tam tez krol polski przyjal komende nad caloscia wojsk austryjackich , niemieckich i polskich. Liczac lacznie 67 tys zolnierzy , w tym 31 tys. jazdy .

12.09.1683 roku po mszy swietej , ktora odprawil ojciec d"Aviano wczesnym rankiem wojska pod dowodctwem krola Jana III Sobieskiego ruszyly do bitwy.Wielki wodz turecki Kara Mustafa Pasza po dwoch miesiacach oblezenia byl bardzo sobie i swoich wojsk pewny. Wierzac iz nie przegra tej walki i zajmnie miasto. Po ciezkiej calodziennej bitwie dowodzonej ze wzgorza Kahlenberga na krancu lasu wiedenskiego przez krola polskiego oddzialy janczarow zostaly rozproszone , a Wielki Wezyr rzucil sie do ucieczki przeplywajac rzeke Wiedenke.Sobieski jednak zatrzymal swoje wojska przed ta rzeka i zaniechal pogon za wrogiem.Byla pozna godzina i wiadomo tez bylo , ze walka o Wieden jest wygrana.
W nocy w zdobytym namiocie Wielkiego Wyzyra krol polski napisal dwa listy.
Jeden do papierza Innocentego XI rozpoczynajacy sie slowami :

" Venimus , vidimus et Deus Vicit...Przybylismy , zobaczylismy i Bog zwyciezyl "

Do listu papieskiego dolaczyl zdobyta choragiew osmanska Zielony standar Proroka.

Drugi list zas napisal do swojej ukochanej zony Marysienki.

" Bog Pan nasz na wieki blogoslawiony dal zwyciestwo i slawe narodowi naszemu , o jakiej wieki przeszle nigdy nie slyszaly."

Bitwa pod Wiedniem zakonczyla sie przegrana Turcji. Co przestalo stanowic zagrozenie dla calej Europy , a Wielki Wezyr Kara Mustafa Pasza na rozkaz sultana Mehmada IV zostal uduszony zielonym jedwabnym sznurkiem 25.12.1683 roku w Belgradzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum - www.szalency.de Strona Główna -> Bojanów Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin